Sabah Baku po porażce 2:1 w Danii podniósł się i odwrócił losy spotkania. Na swoim podwórku pewnie zwyciężyli 4:0 i awansowali do finałowej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Tam zmierzą się ze zwycięzcą pary Hapoel Beer Sheva - Crvena Zvezda.
Niedosyt w Danii
Drużyna z Azerbejdżanu pierwsze spotkanie z Duńczykami rozpoczęła bardzo źle. 1 połowę spotkania przegrali 1:0 i pomimo przewagi nie zdołali poważnie zagrozić rywalowi, a jedynie otrzymać aż 3 żółte kartki. Nie wyciągnęli także wniosków na 2 połowę i w 63 minucie dublet zaliczył 18-letni James Bogere, dla wielu ustalając tym samym wynik meczu. Ekipa Valdasa Dambrauskasa zareagowała jednak odwrotnie i już 3 minuty później zdobyli bramkę kontaktową, którą zdobył niezawodny Veljko Simic. Goście napierali do samego końca, aby wracać do domu z remisem i prawie im się to udało, gdyż w 90 minucie bramkę zdobył Steve Solvet, lecz po analizie VAR została ona anulowana przez spalonego. Tym samym Sabah Baku udał się w podróż z jednobramkową stratą. Była to zarazem premierowa porażka Tymoteusza Puchacza odkąd dołączył do drużyny.
🇦🇿 Sabah lost today, but they showed they were the better side than 🇩🇰 AGF. They hit the post twice and had a goal narrowly disallowed by VAR.
The second leg will be next week in Baku pic.twitter.com/vr9DaEFlE9
— failed (@unnamedbutalone) August 5, 2026
Miazga w Baku
Mecz w Baku rozpoczął się podobnie jak w Aarhus, gdyż w 1 połowie to właśnie gospodarze prowadzili mecz i byli blisko strzelenia gola, lecz nie dało się umieścić piłki w siatce. 2 część spotkania wyglądała jednak kompletnie inaczej. Drużyna Dambrauskasa włączyła tryb zniszczenia i wbiła mistrzom Danii 4 bramki. W 59 minucie błąd obrony wykorzystał znów Veljko Simic, który po pięknym zagraniu Mickelsa minął bramkarza i umieścił piłkę w siatce.
Veljko Simić 🇷🇸, el inevitable. Sabah 🦉 empata la serie. pic.twitter.com/fxhUdguaBx
— Fútbol Azerí 🇦🇿🇦🇷 (@FutbolAzeri) August 11, 2026
Po wyrównaniu stanu dwumeczu gospodarze się nie zatrzymali i 8 minut później Aleksey Isayev dograł piłkę z rzutu wolnego idealnie na głowę Steve’a Solveta, który precyzyjnie trafił w dalszy róg bramki Hedenstada.
Steve Solvet 🇬🇵 se toma revancha del gol anulado en la ida, y Sabah 🦉 se pone 2-0 arriba (global 3-2) ante el campeón danés. pic.twitter.com/ioXSuBjevv
— Fútbol Azerí 🇦🇿🇦🇷 (@FutbolAzeri) August 11, 2026
Jak się okazało to dalej było za mało dla mistrzów Azerbejdżanu. Tym razem w 78 minucie Aarhus po raz kolejny pomylił się w rozegraniu i błąd ten wykorzystał Joy-Lance Mickels, który do asysty dokłada zasłużoną oddaniem w tym meczu 10 strzałów w tym meczu bramkę.
Xander Severina 🇨🇼 se suma a la fiesta en el 4-0. pic.twitter.com/bOFtbnPXVD
— Fútbol Azerí 🇦🇿🇦🇷 (@FutbolAzeri) August 11, 2026
W tym momencie mecz był już zamknięty. Drużyna z Danii była całkowicie załamana i nie potrafiła się podnieść. Popełniała błąd za błędem i jedyne czego oczekiwała to końcowego gwizdka. Ten fakt wykorzystał Xander Severina, który wbił gwóźdź do trumny pogromcom Lecha.
Xander Severina 🇨🇼 se suma a la fiesta en el 4-0. pic.twitter.com/bOFtbnPXVD
— Fútbol Azerí 🇦🇿🇦🇷 (@FutbolAzeri) August 11, 2026
Mecz zakończył się wynikiem 4:0 a dwumecz 5:2 i Aarhus traci szansę na grę w lidze Mistrzów. Co może okazać się jeszcze gorszą dla nich informacją. W finałowej rundzie eliminacji do ligi Europy czeka na nich Benfica, która przechodzi gładko każdego napotkanego rywala i najpewniej tak też będzie z Duńczykami. Sabah Baku teraz zaczyna regenerację i ogląda mecz w Serbii, gdzie Crvena Zvezda mierzy się z Hapoelem Beer Shevą. Zwycięzca tej pary zmierzy się z drużyną Tymoteusza Puchacza.
ההרכב שלנו הערב. בהצלחה ❤️ pic.twitter.com/iOIZdvyAF3
— Hapoel Be’er Sheva 🇮🇱 (@HBS_FC) August 11, 2026
Tymoteusz Puchacz w liczbach
Tymek dzisiaj nie popisał się żadną asystą i rozegrał mecz poniżej jego przeciętnej, lecz nie możemy mówić o złych statystykach.
- Pojedynki ( wygrane ) – 7 ( 4 )
- Pojedynki powietrzne – 2 ( 1 )
- 0 fauli
- 2 strzały – 1 niecelny , 1 zablokowany
- 4 kluczowe podania
- 29/38 ( 76%) – dokładność podań
- 7.3 – ogólna ocena wg. aplikacji Sofascore

Jacek Pietrasik
Kogo się obawiać
Piłkarsko lepszym rywalem zdecydowanie jest Serbska drużyna. Od wielu lat regularnie występują w europejskich rozgrywkach i mają w nich pozytywne wyniki. Zawodnicy są znacznie lepsi niż w Sabah Baku i ciężko będzie to przykryć. Dodatkową rolę odgrywają tutaj kibice. Tutaj traktują kibicowanie jak religie i ich obecność na spotkaniu domowym mogłaby mrozić krew w żyłach.
🇷🇸🤍❤️ When Crvena Zvezda fans used white and red raincoats to create a stunning, permanent 90-minute tifo in the stadium! 🤩 pic.twitter.com/UeiVcvN2hv
— Ultras Clips (@ultras_clips) August 10, 2026
Do najlepszych zawodników drużyny Dejana Stankovicia należą :
-
-
- Marko Arnautović – Wiele lat na europejskiej scenie. W swoim CV ma Inter, West Ham, Bolognie czy też 137 występów w reprezentacji Austii. Zdecydowanie największe zagrożenie pod bramką rywala.
- Osman Bukari – Ludzie kojarzą go z niczego w Widzewie Łódź, lecz na wypożyczeniu spisuje się znakomicie. W pierwszych 3 spotkaniach zaliczył 2 asysty i strzelił 1 gola. Jego szybkość zdecydowanie stanowiłaby problem dla boków obrony
- Rade Krunić – Również cała kariera spędzona w Europie. 8 lat w serie A, z czego 5 regularnie występując w AC Milan. Następnie rezerwowy w Fenerbache a teraz kluczowa rola w środku pola Crveny Zvezdy Na dodatek 34 występy w Barwach Bośni i Hercegowiny.
- Derrick Luckassen – Nowo sprowadzona ściana na srodek obrony. Masywny i wysoki defensor stanowi klopoty dla rywali i na pewno Simic z Mickelsem mieliby z nim trudną przeprawę. Wrócił dopiero po Mundialu, gdzie zdobył bramkę w spotkaniu z Chorwacją
- Young- Woo Seol – ofensywnie usposobiony boczny obrońca. Prezentują równie dobry poziom, odkąd 3 sezony temu trafił do Serbii. Dysponuję dobrym strzałem a także notuję sporą ilość asyst. Gra głównie na prawej stronie boiska, czyli zmierzyłby się bezpośrednio z Tymkiem Puchaczem, który stylem gry mocno go przypomina.
❤️
🔴⚪️ #fkcz pic.twitter.com/8MKaut8CM3
— FK Crvena zvezda (@crvenazvezdafk) August 10, 2026
-